LISTA ODTWARZANIA

środa, 27 kwietnia 2016

Love, Rosie (2014)

Cześć! To znowu ja z kolejnym cudownym filmem, który koniecznie trzeba zobaczyć. Został on nakręcony na podstawie książki o tym samym tytule. Myślę, że chociaż niektórzy z was ją czytali. Niestety ja nie, więc nie mogę stwierdzić czy bardzo się różni. Jeśli ktoś czytał i oglądał zachęcam do podzielenia się swoją opinią w komentarzu.
Co jeszcze ciekawe książka kiedyś nosiła tytuł "Na końcu tęczy", ale odmłodzono ją. Sądzę, że dzięki tej zmianie przyciągnęła ona do siebie więcej czytelników. A teraz już zacznijmy.


Opis
Rosie i Alex znają się od dzieciństwa. Gdy chłopak wyjeżdża z Dublina na studia muszą się rozdzielić. Rosie, której marzeniem od zawsze było studiowanie dziedziny związanej z hotelarstwem wie, że za rok znów się spotkają, gdy przyjdzie im studiować w jednym mieście. Jednak wszystkie jej plany wywracają się do góry nogami, gdy nieoczekiwanie po balu absolwentów zachodzi w ciążę. Postanawia urodzić i wtedy całe jej życie zaczyna kręcić się wokół nowo narodzonego dziecka i walki o przetrwanie jako samotna matka. Alex w tym czasie spełnia marzenia o zostaniu lekarzem, nawiązuje nowe znajomości i romanse. Pomimo wszystkich trudności ich miłość przetrwa.


Recenzja
"Love, Rosie" to jeden z filmów, które naprawdę mnie wzruszyły. Historia Alexa i Rosie jest cudowna. W niektórych chwilach sama chciałam bym być na miejscu dziewczyny (podkreślam tylko w niektórych). Film nie jest do końca smutny. Kończy się oczywiście szczęśliwie jak prawie każdy inny film. Ma również chwile, w których ciężko jest powstrzymać się od śmiechu.
Myślę, że reżyser na prawdę dobrze się spisał i nic innego nie można zrobić jak tylko mu pogratulować.
Lily Collins, która grała Rosie Dunne i Sam Claflin, który wcielił się w Alexa Stewarta również odegrali swoje role znakomicie. Nie mam się chyba do czego przyczepić, a zresztą nie przepadam za tym.
I jeszcze jedna rzecz, o której chciałam wspomnieć to sama fabuła filmu. Niektórzy pewnie myślą, że to nic szczególnego, ponieważ jest wiele filmów podobnych to tego - na prawdę na świeci jest bardzo dużo miłosnych filmów, gdzie dwojga kochających się ludzi coś rozdzieliło. Lecz ten film ma w sobie to coś, to coś co wyróżnia go od innych i dlatego jest taki wyjątkowy.


Podsumowanie
Zostało mi tylko jedno, polecić go wam bardzo gorąco, abyście znaleźli te kilka minut i poświęcili go temu filmu. Bo na prawdę warto! A jeśli ja coś mówię to tak jest i koniec kropka :)
I przypominam już ostatni raz o konkursie ---> KLIK 


"Przyjaźń to dopiero początek..."

26 komentarzy:

  1. chętnie go obejrzę i to jeszcze dziś! :)

    Jeśli Ci się spodoba skomentuj, zaobserwuj.. Odwdzięczę się :) http://rougeper.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam i bardzo mi się podobał. Świetny wyciskacz łez dla kobiet.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubię takie filmy na odprężenie po ciężkim dniu :) pozdrawiam i zapraszam do nas http://siostrydajarade.blogspot.com/2016/04/pan-misio-czy-lisy-snia-o-gadajacych.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam, jeden z moich ulubionych filmów! Masz rację, film jest wyjątkowy i ma w sobie to coś! A Lily Collins zagrała świetnie :)!
    with-ideas.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam książki ale i nie oglądałam filmu ;) Muszę go jednak obejrzeć, może z chłopakiem wieczorkiem ;)

    http://fashionsmachines.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł na pewno mu się spodoba :)

      Usuń
  6. Kocham ten film. Jakiś czas temu przy okazji jego premiery słyszałam mnóstwo pozytywnych opinii. Potem kompletnie o nim zapomniałam. Wróciłam do tego filmu w tym roku i muszę powiedzieć, że byłam oczarowana. Przepiękna historia. To zdecydowanie jeden z moich ulubionych filmów. Chętnie zobaczę go jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o ty filmie oraz książce bardzo dużo, co chwilę natykam się na ten tytuł. Jednak nigdy jeszcze nie zdecydowałam się obejrzeć oraz przeczytać powieści "love, rosie". Czytając twój post poczułam straszną złość na siebie, że jeszcze nie zapoznałam się z tym filmem oraz książką! Uwielbiam czytać najpierw ksiązki jednak tym razem będzie musiała ona poczekać, ponieważ jeszcze dziś muszę obejrzeć ten film!

    Pozdrawiam Wiktoria z bloga Book Written Rose. Zapraszam ❤

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam zarówno o książce jak i filmie. To pierwsze...cóż...nie dane mi było przeczytać ze względu na styl pisania, który nie przypadł mi do gustu. Co do ekranizacji...coś czuję, że mnie przekonałaś :)

    Pozdrawiam
    Kaczuszka
    jakaczuszka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam oglądać z przyjaciółką, ale nie wyszło i kompletnie zapomniałyśmy. Chętnie obejrzę :)
    Zapraszam :)
    http://my-stf.blogspot.com/2016/04/forest-fever.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogladalam ten film.w zeszle wakacje i bardzo sie nim.wzruszylam. Wszystko jest swietnie wyrezyserowane i zagrane :))

    Pozdrawiam,
    megaaan-esieek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham ten film, naprawdę bardzo mi się spodobał :D
    Bardzo pomyslowa grafika bloga *-* Jestem bardzo ciekawa jak zrobilas ta myszke xD
    akcjasapci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałam jeszcze o tym filmie ale chętnie go obejrze *-*
    Pozdrawiam
    Love-styl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytam właśnie książkę i najpierw muszę przeczytać książkę dopiero później obejrzeć film, ale dzięki za przypomnienie, że on w ogóle powstał :) :D
    http://maasonpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post. Napewno obejrzę film w najblizszym czasie :) moze nawet znajdzie się na liście moich ulubionych ^^ / Sohee

    OdpowiedzUsuń
  15. Widziałam, bardzo mi się podobał. I chyba muszę jeszcze wrócić do tego filmu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tego filmu. Ale ja takiej tematyki raczej nie lubię. Z romantycznych, jedynie komedie romantyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oglądałam, bardzo mi przypadł do gustu ten film:)
    internetsisters.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam Lily, jest ona moją ulubioną aktorką, jednak mimo wszystko ten film nie przypadł mi do gustu, bo to niestety nie moje "klimaty".
    Ogółem podoba mi się blog i czekam na kolejnego posta :)
    http://ovless.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Oglądałam parę razy Love Rosie i zakochałam się w nim ! Zdecydowanie jeden z najlepszych filmów według mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie oglądałam tego filmu, chociaż zabieram się już od dobrych dwóch miesięcy. Muszę się w końcu za to wziąć, bo mnie zachęciłaś ;*
    https://pisanefioletowymatramentem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. piękny film i fajny wygląd bloga, zapraszam do mnie :) // http://goodspatula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Pamiętam jeszcze ten moment, gdy weszłam na salę kinową i czekałam z niecierpliwością na początek tego filmu! :)
    Jest naprawdę oszałamiający i dosyć często do niego wracam. ;)
    Zgadzam się z Tobą: film ma w sobie to coś, mimo, że jest milion innych podobnych filmów. ;)

    https://siatkareczkablogaq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Od jakiegoś czasu szukałam dobrych filmów do wspólnego oglądania, dzięki Tobie wiem, że mam naprawdę w czym wybierać i motywujesz, aby sięgnąć po płytę lub poszukać konkretnych filmów :) Recenzja (nie tylko ta) bardzo przekonywująca i mądra :) Tylko tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny wpis i co za przypadek, ja kilka miesięcy temu również recenzowałam "Love, Rosie", haha :)

    Ja dopiero zaczynam, ale
    Zapraszam do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz. To w szczególności one zachęcają do prowadzenia bloga :)